Wniosek o ograniczenie, zawieszenie lub odebranie władzy rodzicielskiej może złożyć każda osoba, która wie, że dziecko może być zaniedbywane przez rodziców. Może to być policjant, sąsiad, pracownik opieki społecznej, kurator, członek rodziny etc. Pozbawienie władzy rodzicielskiej lub jej zawieszenie może być orzeczone także § ograniczenie lub odebranie praw rodzicielskich matce (odpowiedzi: 18) Witam, moje sytuacja jest dosc ciezka, mamy 6msc córke o ktora staralismy sie nie jestem ożeniony z matką mojego dziecka. za miesiac mielismy sie ograniczenie zazwyczaj dotyczy konkretnych wskazań (prawo do decydowania o wyborze szkoły czy leczenia). Odebranie to całkowite ich pozbawienie. 2. 2 sprawy, jedna o odebranie/ograniczenie praw, druga o ustalenie alimentów. sprawa o alimenty jest wolna od wpisu, druga płatna chyba 40 zł. 3. cash. Witam serdecznie, jeśli kwestia opieki, ani też kontaktów z dzieckiem nie została do tej pory uregulowana, wydaje się, że ojciec dziecka powinien złożyć wniosek o przyznanie mu opieki nad dzieckiem przy jednoczesnym ograniczeniu władzy rodzicielskiej matce dziecka. Niemniej jednak, jeśli żądanie pozwu było inaczej sformułowane, okoliczność ta nie będzie miała do końca znaczenia. Powód będzie mógł bowiem zmodyfikować swój wniosek w trakcie trwania postępowania sądowego, składając wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej matce. Warto jednak dodać, że nawet rodzice żyjący oddzielnie mogą zachować pełnię władzy rodzicielskiej. Dlatego i bez przedmiotowego wniosku sprawa o opiekę może się toczyć. Odnośnie wskazania miejsca pobytu dziecka w każdorazowym miejscu zamieszkania ojca to okoliczność ta ma znaczenie w takim zakresie, że gdyby chciał on wyjechać do innego miasta nie będzie potrzebować zgody matki, by zabrać ze sobą dziecko i np. zmienić mu szkołę lub przedszkole. W tym zakresie więc wniosek warto rozszerzyć. Ojciec dziecka musi jednak zdać sobie sprawę z faktu, że postępowanie w sprawie może znacznie przedłużyć się w czasie. Odebranie dziecka matce i powierzenie opieki ojcu musi być poparte ważnymi okolicznościami. Sama dobra relacja na gruncie ojciec-dziecko to za mało. Będzie on musiał wykazać przed sądem, że jest bardziej kompetentny do wychowania dziecka niż jego była partnerka. Musi więc powołać odpowiednie dowody – zeznania świadków, zaświadczenia lekarskie, opinie specjalistów. Być może sąd skieruje rodziców i dziecko do specjalnego ośrodka, gdzie odbędzie się spotkanie z biegłymi z zakresu psychologii. Dodam jeszcze, że w sytuacji, gdy ojciec nie ma „zarzutów” do matki, warto wziąć pod uwagę rozwiązanie, jakim jest opieka naprzemienna. Dla podsumowania napiszę: wniosek o powierzenie opieki nad dzieckiem jednemu z rodziców nie musi wiązać się z ograniczeniem władzy drugiego. Niemniej jednak sąd może ograniczyć władzę rodzicielską drugiemu z rodziców, jeśli zachodzą ku temu uzasadnione okoliczności. konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ewa Nosal: marek M.: Ewa Nosal: I nie należy ich kosztem "pogrywać sobie" z ich matką... To działa w obie strony. A co do decyzji sądów. To biologia decyduje, kto (poza skrajnymi wyjatkami) jest bardziej potrzebny dziecku i żaden sąd tego nie zmieni....a o czym poza karmieniem pani mowi? O noszeniu dziecka w brzuchu przez 9 miesięcy, o rezygnacji z pracy, kariery, wyższych zarobków, czasem studiów, snu, zdrowia itp. Pani Ewo, Pani chyba zapomnina, że dziecko jest elementem obu rodziców - ojca i matki. Zgadziłbym się z Pani argumentacją jedynie w sytuacji, gdy matka rodzi dziecko korzystając z dawcy nasienia i po jakimsc czasie, o cudowtworco, dawca sie znajduje i domaga sie opieki. Fakt, biologicznie dziecka urodzic nie moge, ale ten jeden fakt, jak rowniez okres ciazy, napewno zmiany w organizmie kobiety itp, moze opozniona kariera zawodowa w zwiazku z maciezynstwem, NIE MA PRAWA miec wplywu na to, przy ktorym z rodzicow dziecko winno sie wychowywac konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ewa Nosal: Dorota W.: a poza tym....dziecka nie karmi sie piersią przez cąłe życie... Pani Doroto, rozumiem, że Pani bez wahania i walki oddałaby swoje dziecko w razie rozwodu jego ojcu? trafnie napisane "oddała", widać, że kobitki lubią to słowo, np. "oddała mu się", "oddała mu swoje dziewictwo" i "nie odała mu dzieci" dlaczego matka miała by ojcu ODDAWAĆ dzieci z walką czy bez walki, a nie mogła by się zachować normalne ?rysiek zielonka edytował(a) ten post dnia o godzinie 13:11 konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ewa Nosal: O noszeniu dziecka w brzuchu przez 9 miesięcy,a co to ma do pozniejszego wychowania?o rezygnacji z pracy, kariery, wyższych zarobków, czasem studiów, snu, zdrowia sa wybory kazdego z osobna - nikt nikogo do niczego nie zmusza (bo nie mowimy tutaj o patologii, gdzie w domu rodzi sie wszystko pod przymusem) ja z wozkiem jezdzilem tramwajami zima, aby w weekend pomiedzy zajeciami do piersi dziecko dostawic, bo to mama robila kariere. konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ewa Nosal: Pani Doroto, rozumiem, że Pani bez wahania i walki oddałaby swoje dziecko w razie rozwodu jego ojcu? jesli pod jego opieka mialo by lepiej to swiadczyloby tylko o dojrzalosci i milosci do tegoz wlasnie dziecka. to sa poswiecenia i nie robi sie ich bez wahania i glebszej analizy. jednak mam wrazenie, ze i tak trudno to zrozumiec Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE baaardzo doleko idąca interpretacja...bez komentarza... konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Moim zdaniem teraz sądy będą miały łatwiej. Od jakiegoś czasu również ojcowie mogą brać urlop tzw. tacierzyński, więc bedzie łatwo sprawdzić, któremu naprawdę na dziecku zależało. Chociaż z tego co wiem, procent jest znikomy... Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE mam niestety wrażanie ze kobiety które tu piszą nie doceniają niestety wartości, wpływu wychowawczego na swoje dzieci... myśle że kobieta która chce odizolować dziecko od jego ojca, może niestety mieć problem ze swoimi emocjami, najczęściej z gniewem, zranieniem, brakiem zaakceptowania rozstania z ojcem dziecka...nie dotyczy to patologicznych przypadków o nich tu nie piszę... tak na logikę i dla deklarowanego dobra dziecka ani jedna ani druga strona nie powinna go izolować od rodzica, dzieci nie są głupie i nie zapominają tego jak ich rodzice nimi manipulowali w czasie ich dzieciństwa, rozgrywając swoje gry. konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Nie mówimy o odebraniu dziecku kontaktu z ojcem, bo to jest godna potępienia patologia. Mówimy o tym, z kim dziecko ma być/mieszkać na stałe. konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ewa Nosal: Moim zdaniem teraz sądy będą miały łatwiej. Od jakiegoś czasu również ojcowie mogą brać urlop tzw. tacierzyński, więc bedzie łatwo sprawdzić, któremu naprawdę na dziecku zależało. Chociaż z tego co wiem, procent jest znikomy...moja ex w pismach do sądu pisze: "zajmował się wiecej dzieckiem, bo to chyba oczywiste dla osoby niepracującej" nawet zabawnie to wyszło bo nie musiałem szukać świadków, na to że byłem dobrym ojcem, sąd uznał słowa ex za wystarczająco dobry na to dowód ! ! ! a teraz ex po 2,5 roku odcięcia mnie od dziecka żada od sądu: 1. całkowite odebranie ojcu biologicznemu praw rodzicielskich, 2. wydanie zakazu zblizania się do dziecka, 3. zmiana nazwisk dziecka na nazwisko jej nowego męża, 4. podwyżki alimentów, bo : "przecież to jego dziecko niech płaci".rysiek zielonka edytował(a) ten post dnia o godzinie 13:44 konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE rysiek zielonka: Ewa Nosal: Moim zdaniem teraz sądy będą miały łatwiej. Od jakiegoś czasu również ojcowie mogą brać urlop tzw. tacierzyński, więc bedzie łatwo sprawdzić, któremu naprawdę na dziecku zależało. Chociaż z tego co wiem, procent jest znikomy...moja ex w pismach do sądu pisze: "zajmował się wiecej dzieckiem, bo to chyba oczywiste dla osoby niepracującej" nawet zabawnie to wyszło bo nie musiałem szukać świadków, na to że byłem dobrym ojcem, sąd uznał słowa ex za wystarczająco dobry na to dowód ! ! ! a teraz ex po 2,5 roku odcięcia mnie od dziecka żada od sądu: 1. całkowite odebranie ojcu biologicznemu praw rodzicielskich, 2. wydanie zakazu zblizania się do dziecka, 3. zmiana nazwisk dziecka na nazwisko jej nowego męża. To jest to, co nazywam patologią i bardzo Panu współczuję. Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Rafał J.: Pani Izabelo, mam dzieci, dwoje, jestem po rozwodzie, dziewczynki sa z matka. Na szczęscie, mimo roznic mentalnych z matka moich dzieci, mam bardzo dobry, staly kontakt (wlacznie ze swoim pokojem w moim mieszkaniu, moja stala obecnoscia w ich codziennym zyciu Panie Rafale Wszyscy tutaj w naturalny sposób stoimy po dwóch stronach, patrzymy z dwóch perspektyw i co do wspólnej oceny nigdy się nie porozumiemy. Ja się nie stanę mężczyzną, żeby poczuć to co Pan a Pan mną. Rozwiązaniem są tylko dobrze ułożone stosunki i kompromis, czego Pan jest przykładem. Piszę o tym co widziałam z bliska o ludziach, których dobrze znam. Jeśli te wszystkie kwestie biologiczne, społeczne, zawodowe, ekonomiczne przemawiające za kobietą nie mają znaczenia to czy są argumenty, które przemawiają, że ojciec to AŻ ojciec i to jemu w przewadze powinno się przyznawać prawo opieki? Nie twierdzę, że obecna sytuacja prawna nie dająca mężczyznom szans jest właściwa. PzdrIzabela Ł. edytował(a) ten post dnia o godzinie 13:54 konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ewa Nosal: Moim zdaniem teraz sądy będą miały łatwiej. Od jakiegoś czasu również ojcowie mogą brać urlop tzw. tacierzyński, więc bedzie łatwo sprawdzić, któremu naprawdę na dziecku zależało. Chociaż z tego co wiem, procent jest znikomy... Pani Ewo, mam wrazenie, ze swoimi pogladami bardzo splaszcza Pani temat do poziomu - kto z dzieckiem dluzej siedzi ten winien miec prawo do jego wychowania. Pani sformuwania w ten sposób mozna splaszczyc do watku ekonomicznego: pracujacy ojciec (byc moze lepiej zarabiajacy) wspolnie z matka dziecka decyduja ze on pozostaje w sferze zycia zawodowego - z tego tytulu otrzymuje wynagrodzenie dzieki czemu zapewnia byt calej rodzinie: nie pracujacej zonie wychowujacej wspolne dziecko, dziecku i sobie. Zona decyduje sie na taki uklad bo: mniej zarabiala przez urlopem maciezynskim (lub nie pracowala wcale). Dochodzi do rozwodu. Wg Pani argumentacji dziecko winno przebywac przy matce bo przeciez: a) z nia przebywalo podczas kiedy ojciec zarabial na CALA rodzine; b) cierpiala (?) przez 9 msc ciazy c) ojca nie bylo na stale z dzieckiem Przyzna Pani ze to trywialna argumentacja .... konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Rafał J.: Ewa Nosal: Moim zdaniem teraz sądy będą miały łatwiej. Od jakiegoś czasu również ojcowie mogą brać urlop tzw. tacierzyński, więc bedzie łatwo sprawdzić, któremu naprawdę na dziecku zależało. Chociaż z tego co wiem, procent jest znikomy... Pani Ewo, mam wrazenie, ze swoimi pogladami bardzo splaszcza Pani temat do poziomu - kto z dzieckiem dluzej siedzi ten winien miec prawo do jego wychowania. Pani sformuwania w ten sposób mozna splaszczyc do watku ekonomicznego: pracujacy ojciec (byc moze lepiej zarabiajacy) wspolnie z matka dziecka decyduja ze on pozostaje w sferze zycia zawodowego - z tego tytulu otrzymuje wynagrodzenie dzieki czemu zapewnia byt calej rodzinie: nie pracujacej zonie wychowujacej wspolne dziecko, dziecku i sobie. Zona decyduje sie na taki uklad bo: mniej zarabiala przez urlopem maciezynskim (lub nie pracowala wcale). Dochodzi do rozwodu. Wg Pani argumentacji dziecko winno przebywac przy matce bo przeciez: a) z nia przebywalo podczas kiedy ojciec zarabial na CALA rodzine; b) cierpiala (?) przez 9 msc ciazy c) ojca nie bylo na stale z dzieckiem Przyzna Pani ze to trywialna argumentacja .... Panie Rafale, w ten sposób nawiązuje się więź z dzieckiem. I sąd musi zdecydować nie kto bardziej dziecko kocha, bo miłość nie jest do zmierzenia, tylko z kim dziecko jest bardziej zżyte i czyj brak w codziennym życiu będzie dla niego większym wstrząsem. Jeśli uczucia i poczucie bezpieczeństwa dziecka (i tak naruszone przez rozstanie rodziców) jest dla Pana trywialną argumentacją, to jest to bardzo smutne. Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Rysiek pisze nie tylko o mieszkaniu A my rozmawiamy, wielowątkowo o tym co dobre dla dziecka Panie w większości zakładają jednoznacznie i bezwzględnie ze z matkami dziecko będzie miało lepiej, chcę poznać co takiego wyjątkowego może zaoferować dziecku matka poza bezsprzecznym okresem ciąży, karmienia itp…rozmawiamy tu o dzieciach które już nie potrzebują karmienia piersią. Pomijam kwestę tzw dobrych matek i dobrych ojców bo to względne i można licytować się bez końca, a miłości rodzicielskiej nie da się zmierzyć… Każdy ma swoje racje ale statystyki decyzji sadu mówią jednoznaczne, ze ojciec jest na drugim Nosal: Nie mówimy o odebraniu dziecku kontaktu z ojcem, bo to jest godna potępienia patologia. Mówimy o tym, z kim dziecko ma być/mieszkać na stałe. konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Izabela Ł.: Panie Rafale Wszyscy tutaj w naturalny sposób stoimy po dwóch stronach, patrzymy z dwóch perspektyw i co do wspólnej oceny nigdy się nie porozumiemy. Ja się nie stanę mężczyzną, żeby poczuć to co Pan a Pan mną. Rozwiązaniem są tylko dobrze ułożone stosunki i kompromis, czego Pan jest przykładem. Piszę o tym co widziałam z bliska o ludziach, których dobrze znam. Jeśli te wszystkie kwestie biologiczne, społeczne, zawodowe, ekonomiczne przemawiające za kobietą nie mają znaczenia to czy są argumenty, które przemawiają, że ojciec to AŻ ojciec i to jemu w przewadze powinno się przyznawać prawo opieki? Nie twierdzę, że obecna sytuacja prawna nie dająca mężczyznom szans jest właściwa. PzdrIzabela Ł. edytował(a) ten post dnia o godzinie 13:54 Pani IZabelo, nie oczekuję zrozumienia tak samo jak nie mam w obowiazku zrozumienia Pani pogladow. W przypadku Pani wypowiedzi znalazlem swoistego rodzaju luke myslową, z ktorej wynikalo, ze ojciec nie zapewni dziecku tego, co zapewni matka. Stad moje pytanie skierowane do Pani. Byc moze w przypadku Pani znajomych bylo cos, czego faktycznie ojcec dziecku nie zapewnil, a byc moze poprostu ow znajomy potrzebowal ciepla matki jak kazde dziecko pozbawione jednego z rodzicow - znamy przeciez przypadki odwrotne (po kilkunastu latach wychowwywania dziecka tylko przez matke nagle dziecko decyduje sie na zamieszkanie z ojcem). Postawiona przez Pani teza byla generalizowaniem, czego, majac na zwgledzie wlsane doswiadczenia, nie jestem w stanie zaakceptowac :-) konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ewa Nosal: Panie Rafale, w ten sposób nawiązuje się więź z dzieckiem. I sąd musi zdecydować nie kto bardziej dziecko kocha, bo miłość nie jest do zmierzenia, tylko z kim dziecko jest bardziej zżyte i czyj brak w codziennym życiu będzie dla niego większym wstrząsem. Jeśli uczucia i poczucie bezpieczeństwa dziecka (i tak naruszone przez rozstanie rodziców) jest dla Pana trywialną argumentacją, to jest to bardzo smutne. Pani Ewo, temat zostal juz strasznie splaszczony ( przez nas obojga). Oczywiscie ze wez dziecka z rodzicem, ktory z nim przebywa wiecej ( w zwiazku ze sfera ekonomiczna) jest wieksza. Ale to nie umniejsza praw drugiego rodzica do otrzymania opieki nad dzieckiem (w sytuacjach rozwodu np. i roznych elementow zyciowych rodzica/dziecka). Kazdy z nas tu zauwazyl,. ze dobro dziecka jest najwazniejsze. Niestety tez padla teza, poparta wiekszoscia glosow, ze sady (sedziny) o tym zapominaja a przedsatwiona przez Pania agrunetacja tylko potwierdza ta teze. konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Była taka scena w filmie "Tato", który trudno określić prokobiecym, gdzie adwokat grana przez Krystynę Jandę na pytanie dlaczego ojcu tak trudno uzyskać opiekę nad dzieckiem, pyta ojca (Linda) czy wie jaki jest ulubiony przedmiot jego córki, jakie ma oceny w szkole, jaką zupę lubi najbardziej i jak ma na imię jej najbliższa koleżanka. Większość matek zna odpowiedzi na te pytania, ojcom już gorzej to przychodzi. I stąd decyzje sądów... konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ewa Nosal: Była taka scena w filmie "Tato", który trudno określić prokobiecym, gdzie adwokat grana przez Krystynę Jandę na pytanie dlaczego ojcu tak trudno uzyskać opiekę nad dzieckiem, pyta ojca (Linda) czy wie jaki jest ulubiony przedmiot jego córki, jakie ma oceny w szkole, jaką zupę lubi najbardziej i jak ma na imię jej najbliższa koleżanka. Większość matek zna odpowiedzi na te pytania, ojcom już gorzej to przychodzi. I stąd decyzje sądów...a chce sie Pani zalożyc ze mna, adamem, ryskiem i ojcami z forum praw ojca, ze wyrecytowaliby odpowiedzi na te pytania obudzeni w srodku nocy z jaglebszego snu? My nie mowimy w tym watku o ojcach, ktorzy niemal nie znaja swoich dzieci ale o ojcach troskliwych, kochajacych, znajacych swoje dzieci na wylot, ktorzy i tak sa przegrani w sfeminizowanych sadach tylko przez sam fakt bycia ojcem a nie matka. konto usunięte Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE Ale ja nie twierdzę, że ojcowie z zasady nie znają tych odpowiedzi. Jest wielu takich, którzy znają (np. mój znał). Niemniej zaryzykuję stwierdzenie, że jesteście wyjątkami. I za to wyrazy szacunku! Temat: ODEBRANIE DZIECKA MATCE ...czytając tą dyskusję, zaczynam rozumieć, że skakanie sobie do gardeł przez rodziców w obliczu rozwodu jest rzeczywistością... i nie trzeba do tego wcale rozwodu, wystarczy forum gl :)... moje uwagi, jeśli kogoś to zainteresuje: - mówiąc o "prawie" do opieki, warto nie mieszać pojęć, prawo lub jego brak wynika z PRZEPISÓW PRAWA, a to powinno być bezstronne i równe dla wszystkich, bez względu na płeć, jak mówi konstytucja; - to czy matka czy ojciec powinien opiekować się dzieckiem, jest sytuacją nienaturalną z natury, więc nie można rozpatrywać tego w kategoriach biologii, potrzeby itp... każdy przypadek jest indywidualny... a rodziców do wychowania potrzeba dwojga, przy wyborze jednego, można mówć jedynie o opowiedzeniu się za mniejszym złem... - myślę, że oprócz dobra dziecka, które jest tu najważniejsze, jest też coś takiego jak własna godność, którą to wartość należy cenić, zwłaszcza w dzisiejszych czasach... dlatego niektóre przytoczone tu argumenty wołają o pomstę do nieba i rzecz ostatnia... moim prywatnym zdaniem, jeśli ktoś nie ma w sobie za grosz miłości, godności, kultury, i zdrowego rozsądku, żeby w kwasy pomiędzy dwojgiem dorosłych ludzi nie mieszać dzieci oraz osób trzecich, to nie jest to dobry materiał na rodzica, bez względu na płeć... pozdrawiam, DominikDominik N. edytował(a) ten post dnia o godzinie 14:30 Czy istnieje szansa na odebranie dziecka nieodpowiedzialnej matce?Sprawa jest dość złożona (albo mi się tak wydaje). Z byłą żoną mamy 9-letniego syna. Jesteśmy 4 lata po rozwodzie, 6 lat nie mieszkamy razem. Od 6 lat mam stałą partnerkę (dłużej, niż cała znajomość z ex). Z synem widuję się średnio co dwa tygodnie - głównie przez odległość - ponad 400 kilometrów. Z tym, że do babci (mojej Mamy) ma 20 kilometrów. No i dość prosty dojazd (dla mnie 5 - 6 godzin samochodem) Dzisiaj dowiedziałem się, że ex zamierza przeprowadzić się do swoich rodziców - 30 kilometrów dalej i... o wiele gorszy dojazd. Szczególnie, żeby mógł odwiedzać babcię. Oczywiście, to są drobiazgi organizacyjne. Tylko, że... wiem co się z dzieckiem stanie, jak zamieszka z tamtymi dziadkami... Tam, gdzie teraz mieszka, regularnie chodzi na basen (który opłacam), tam, gdzie się przeprowadzi nie zobaczy basenu do moich wizyt, a jest to dla niego wręcz niezbędne. Podejście tzw matki - być i karmić. Syn, mając 9 lat waży... 54 kg. Scenariusz po przeprowadzce? W ciagu roku przytyje do co najmniej 70 kilo (żyją po to, żeby jeść). Niestety, miejsce zamieszkania dziecko ma tam, gdzie zameldowana jest matka, czyli u dziadków (to mieszkanie wynajmuje). Niestety, z moją partnerką również wynajmujemy mieszkanie (tyle, że w Warszawie). Z moją partnerką syn ma bardzo dobry kontakt. Jest dla niego autorytetem. I z tego co widzę, to na zdrowiu, wiedzy, umiejętnościach młodego bardziej jej zależy niż matce... Na zmianę zachowania ex nie mam żadnego wpływu, jestem ignorowany i moje zdanie się kompletnie nie liczy (to też było powodem rozwodu). Zdaję sobie sprawę, że powyższe nie jest, w świetle prawa, karygodnym zachowaniem matki, ale... za bardzo mi zależy na zdrowiu i przyszłym życiu dziecka, żeby na to pozwolić.

odebranie dziecka matce forum